Tort dla Fit Mamuśki ;-)

Tort dla Fit Mamuśki, to tort na specjalne zamówienie, o którym solenizantka nie miała pojęcia. Fit Mamuśka jest moja bardzo dobrą koleżanka, z którą od początku roku zaczęłam ćwiczyć. Ja oczywiście przerwałam  po kilku miesiącach, dopadła mnie choroba zwana półpaścem i potem jakoś powrót był ciężki,  ale ona dalej dawała czadu. Jako, że obchodziła prawie 18 urodziny mąż chciał zrobić jej tort niespodziankę. I miał to być tort związany właśnie ze sportem, ćwiczeniami. A jako, że obie jesteśmy mamami i należymy do grupy fit mamusiek na facebooku, pomysł w mojej głowie szybko się narodził. Tort był fit tylko z zewnątrz, w środku był klasycznym, słodkim tortem, nie żadnym dietetycznym cudem ;) Urodziny się ma raz w roku, więc nie warto wtedy liczyć kalorii :P Tort o smaku ananasowo – kokosowym, standardowo na biszkopcie rzucanym.

Tort Fit Mamuśka ananasowo-kokosowy

Biszkopt z  tego przepisu

  • 6 jajek
  • niepełna szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki na krem ananasowo- kokosowy:

  • 2 szklanki mleka
  • 4 jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5  łyżek mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią
  • puszka ananasa w kawałkach
  • ok 200 g wiórków kokosowych (dla tych co lubią dużo kokosu to 300 )
  • 300 g miękkiego masła

Krem maślany (potrzebny do wysmarowania tortu przed obłożeniem go lukrem plastycznym):

  • 200 gr miękkiego masła
  • 2 szklanki cukru pudru
  • ok 2 łyżek mleka

Dodatkowo:

  • dżem porzeczkowy
  • woda z cytryną do nasączenia
  • lukier plastyczny (do obłożenia tortu 500 g, dodatki wg uznania)

Przygotowanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier. Następnie do masy dodajemy po jednym żółtku. Mąki przesiewamy przez sitko i delikatnie mieszamy z masą. Miksujemy chwilkę na niskich obrotach.

Dno tortownicy (23-24cm) wykładamy papierem do pieczenia,  boków nie wykładamy i niczym nie smarujemy. Wylewamy ciasto do tortownicy i pieczemy w 160-170 stopniach ok 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Uwaga! Gorące ciasto wyciągamy z piekarnika i rzucam nim o ziemię z wysokości ok. 60 cm, oczywiście w formie. Odstawiamy do ostygnięcia.

Przygotowanie kremu ananasowo-kokosowego:

Szklankę mleka gotujemy razem z cukrem, cukrem z wanilią i 4 łyżkami  wiórków kokosowych. Drugą szklankę wraz z jajkami i mąkami mieszamy/miksujemy,  tak aby nie było grudek. Wlewamy do gotującego się mleka z cukrem i gotujemy budyń. Musimy ciągle mieszać, aby się nie przypalił. Gdy budyń jest gotowy, odstawiamy go do ostygnięcia. Po tym czasie ucieramy masło i stopniowo do utartego masła dodajemy budyń. Dodajemy wiórki kokosowe i 1/4 potraktowanego blenderem ananasa z puszki i wszystko razem miksujemy. Ilość wiórek uzależniona jest od tego jak bardzo lubicie kokos. Na koniec dodajemy odsączone kawałki ananasa z puszki i mieszamy krem łyżką.

Gdy mamy gotowy biszkopt i krem, to przystępujemy do łączenia tortu.  Biszkopt dzielimy na dwa kawałki, jeden nasączamy i smarujemy obficie dżemem, aby przełamać słodycz kremu. Wykładamy krem, przykrywamy drugim blatem. Tort chowamy do lodówki i przystępujemy do robienia kremu maślanego.

Przygotowanie kremu maślanego:

Ucieramy masło razem z cukrem pudrem kilka minut, aby powstała puszysta masa. Dodajemy mleko i jeszcze chwilę ucieramy. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy więcej mleka, jeśli za rzadka więcej cukru pudru. Smarujemy kremem tort i możemy  zaczynać zabawę  z lukrem plastycznym.

Tort wyszedł fajny! Solenizantka była zachwycona, więc to było najważniejsze!!! Uwielbiam sprawiać radość :)

Specjalne pozdrowienia dla wszystkich Fit Mamusiek, które między wychowywaniem, gotowaniem, pracą znajdują czas na ćwiczenia! Niech moc będzie z wami :) 

5

1_42_3

Tort lalka Elsa

W Kacperkowie  powstał kolejny tort lalka. I tak samo jak pierwszy tort Mami w takim kształcie (można obejrzeć go TUTAJ ), tym razem też była to Elsa, bohaterka bajki Kraina Lodu. Oczywiście tort był inny, zarówno z wyglądu, jak i w smaku. Oprócz kształtu łączyło go też to, że lalka Elsa po naciśnięciu naszyjnika śpiewała tytułową piosenkę z bajki, co prawda po angielsku, ale myślę, że nie miało to wielkiego znaczenia dla solenizantki. Fajny, dodatkowy bajer dla dzieci, tort lalka, który śpiewa ;)
Biszkopt oczywiście był rzucany, a krem prawie identyczny jak w Myszce Minnie tylko dla przełamania słodkości kremu, dodałam borówek. Pychotka!
 
Tort lalka Elsa

Biszkopt z  tego przepisu, podwójna porcja pieczona osobno

  • 6 jajek
  • niepełna szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki na krem kokosowy:

  • 2 szklanki mleka
  • 4 jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5  łyżek mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią
  • ok 200 g wiórków kokosowych
  • 350 g miękkiego masła
  • borówki

Krem maślany (potrzebny do wysmarowania tortu przed obłożeniem go lukrem plastycznym):

  • 200 g miękkiego masła
  • 2 szklanki cukru pudru
  • ok 2 łyżek mleka

Dodatkowo:

  • dżem porzeczkowy
  • woda z cytryną do nasączenia
  • lukier plastyczny (do obłożenia tortu 0,5 kg lukru wystarczy, to takie minimum, reszta dodatków zależy od inwencji wykonującego tort )

Przygotowanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier. Następnie do masy dodajemy po jednym żółtku. Mąki przesiewamy przez sitko i delikatnie mieszamy z masą. Miksujemy chwilkę na niskich obrotach.

Dno tortownicy (23-24cm) wykładamy papierem do pieczenia,  boków nie wykładamy i niczym nie smarujemy. Wylewamy ciasto do tortownicy i pieczemy w 160-170 stopniach ok 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Uwaga! Gorące ciasto wyciągamy z piekarnika i rzucam nim o ziemię z wysokości ok. 60 cm, oczywiście w formie. Odstawiamy do ostygnięcia.

Gdy mamy gotowe dwa biszkopty kroimy każdy z nich na dwie części. W środku każdej części wykrawamy na środku dziurę, w której będziemy potem umieszczać lalkę. Wycinałam kieliszkiem do wina. Moja lalka zamiast 4 blatów potrzebowała 3, ale więcej o tym po przygotowaniu kremu ;)

Przygotowanie kremu kokosowego:

Szklankę mleka gotujemy razem z cukrem, cukrem z wanilią i 4 łyżkami  wiórków kokosowych. Drugą szklankę wraz z jajkami i mąkami mieszamy/miksujemy,  tak aby nie było grudek. Wlewamy do gotującego się mleka z cukrem i gotujemy budyń. Musimy ciągle mieszać, aby się nie przypalił. Gdy budyń jest gotowy, odstawiamy go do ostygnięcia. Po tym czasie ucieramy masło i stopniowo do utartego masła dodajemy budyń. Na sam koniec dodajemy wiórki kokosowe, miksujemy. Ilość wiórek uzależniona jest od tego jak bardzo lubicie kokos. Dodajemy borówki i mieszamy krem łyżką.

Gdy mamy gotowe blaty biszkoptowe i krem możemy zająć się składaniem tortu. Przy tym torcie wykorzystałam 3 blaty, zamiast 4. Ten ostatni jednak przydał się do umocowania lalki w środku. Pierwszy blat nasączamy wodą z cytryną, smarujemy dżemem, kładziemy krem, następnie kolejny blat, woda z cytryną, krem i ostatni blat biszkoptowy. Podstawa sukienki prawie gotowa ;) Tym razem lalka nie miała zginanych nóg, więc drastycznie musiałam je usunąć, ale spokojnie dało się je zamocować, więc lalka na pewno spełniła swoją rolę zabawki równie dobrze, jak kawałka tortu. Lalkę bez nóg, od pasa w dół owijamy folią spożywczą i mierzymy do naszej sukienki. Adekwatnie do tego jak chcemy, żeby wyglądała to tak ją mocujemy. To znaczy od którego miejsca chcemy, aby się zaczynała sukienka. Ja musiałam trochę ciasta włożyć do dziury, aby lalka była wyżej, w boki też wkładałam kawałki biszkoptu, aby lalka ładnie się trzymała. Jeśli wcześniej nie nadaliśmy kształtu sukience musimy zrobić to teraz, choć polecam zrobić to na suchych biszkoptach, a po nałożeniu kremu i zamocowaniu lalki tylko dopracować sukienkę. Możemy przystąpić do przygotowania kremu maślanego, którym będziemy smarować cały tort, aby lukier plastyczny ładnie się trzymał. Krem maślany działa jak klej między biszkoptem, a lukrem plastycznym. 

Przygotowanie kremu maślanego:

Ucieramy masło razem z cukrem przez kilka minut, aby powstała puszysta masa. Dodajemy mleko i jeszcze chwilę ucieramy. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy więcej mleka, jeśli za rzadka więcej cukru pudru. Obkładamy kremem cały tort. Następnie ozdabiamy go lukrem plastycznym.  Normalnie na obłożenie tego tortu potrzebne jest 0,5 kg lukru plastycznego. Jako, że korzystałam z dwóch kolorów miałam 0,5 kg niebieskiego i 0,25 kg białego. Ale już inwencja twórcza sukienki należy do Was :)

Do tortu jako dodatek zrobiłam bałwanka Olafa (wiem, wiem lekko niepodobny, ale był dla mnie wyzwaniem) i literki z imieniem solenizantki Majeczki <3

1_3

82

8483845