Ciasteczka z amarantusem

Lubicie próbować nowości? W Kacperkowie lubimy, tak kiedyś  było z amarantusem. Mami kupiła na próbę i do dziś gości on w naszej kuchni.  Amarantus jest zbożem bogatym przede wszystkim w błonnik, żelazo i w białko, które jest wysoko przyswajalne. Do tej pory jedliśmy amarantus w postaci poppingu, czyli prażone ziarna, które są już gotowe do spożycia. Taki amarantus dodajemy  do jogurtu naturalnego, mlekabądź jemy go w  ciasteczkach. Do gustu przypadł na szczęście wszystkim domownikom ; )  Dzisiaj chciałam i was zachęcić do spróbowania amarantusa, dzielę się więc przepisem na ekspresowe, bezglutenowe, bezcukrowe i bezjajeczne ciasteczka. Pomimo braku tych produktów ciasteczka są pyszne i słodkie co zawdzięczają bananom i daktylom. Bardzo mocno je polecam, mało pracy, a jakże smacznie i zdrowo. Przepis, który trochę zmodyfikowałam znalazłam TUTAJ  :)

Ciasteczka z amarantusa

  •  3 dojrzałe banany
  • 2,5 szklanki amarantusa ekspandowanego (poppingu)
  • ok. 8-10 daktyli (mogą być też inne suszone owoce)
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Banany blendujemy na gładką masę. Dodajemy amarantus, sodę i pokrojone na małe kawałki daktyle. Wszystko mieszamy. Blachę do pieczenia wykładamy papierem i formujemy ciasteczka, ja robiłam to łyżką. Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok 10-15 minut. Po tym czasie ciasteczka są gotowe. W środku są miękkie. I takie mają być ;) Z podanej porcji wyszły mi dwie blachy ciasteczek ;)

32758

Tort dla Fit Mamuśki ;-)

Tort dla Fit Mamuśki, to tort na specjalne zamówienie, o którym solenizantka nie miała pojęcia. Fit Mamuśka jest moja bardzo dobrą koleżanka, z którą od początku roku zaczęłam ćwiczyć. Ja oczywiście przerwałam  po kilku miesiącach, dopadła mnie choroba zwana półpaścem i potem jakoś powrót był ciężki,  ale ona dalej dawała czadu. Jako, że obchodziła prawie 18 urodziny mąż chciał zrobić jej tort niespodziankę. I miał to być tort związany właśnie ze sportem, ćwiczeniami. A jako, że obie jesteśmy mamami i należymy do grupy fit mamusiek na facebooku, pomysł w mojej głowie szybko się narodził. Tort był fit tylko z zewnątrz, w środku był klasycznym, słodkim tortem, nie żadnym dietetycznym cudem ;) Urodziny się ma raz w roku, więc nie warto wtedy liczyć kalorii :P Tort o smaku ananasowo – kokosowym, standardowo na biszkopcie rzucanym.

Tort Fit Mamuśka ananasowo-kokosowy

Biszkopt z  tego przepisu

  • 6 jajek
  • niepełna szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki na krem ananasowo- kokosowy:

  • 2 szklanki mleka
  • 4 jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5  łyżek mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią
  • puszka ananasa w kawałkach
  • ok 200 g wiórków kokosowych (dla tych co lubią dużo kokosu to 300 )
  • 300 g miękkiego masła

Krem maślany (potrzebny do wysmarowania tortu przed obłożeniem go lukrem plastycznym):

  • 200 gr miękkiego masła
  • 2 szklanki cukru pudru
  • ok 2 łyżek mleka

Dodatkowo:

  • dżem porzeczkowy
  • woda z cytryną do nasączenia
  • lukier plastyczny (do obłożenia tortu 500 g, dodatki wg uznania)

Przygotowanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier. Następnie do masy dodajemy po jednym żółtku. Mąki przesiewamy przez sitko i delikatnie mieszamy z masą. Miksujemy chwilkę na niskich obrotach.

Dno tortownicy (23-24cm) wykładamy papierem do pieczenia,  boków nie wykładamy i niczym nie smarujemy. Wylewamy ciasto do tortownicy i pieczemy w 160-170 stopniach ok 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Uwaga! Gorące ciasto wyciągamy z piekarnika i rzucam nim o ziemię z wysokości ok. 60 cm, oczywiście w formie. Odstawiamy do ostygnięcia.

Przygotowanie kremu ananasowo-kokosowego:

Szklankę mleka gotujemy razem z cukrem, cukrem z wanilią i 4 łyżkami  wiórków kokosowych. Drugą szklankę wraz z jajkami i mąkami mieszamy/miksujemy,  tak aby nie było grudek. Wlewamy do gotującego się mleka z cukrem i gotujemy budyń. Musimy ciągle mieszać, aby się nie przypalił. Gdy budyń jest gotowy, odstawiamy go do ostygnięcia. Po tym czasie ucieramy masło i stopniowo do utartego masła dodajemy budyń. Dodajemy wiórki kokosowe i 1/4 potraktowanego blenderem ananasa z puszki i wszystko razem miksujemy. Ilość wiórek uzależniona jest od tego jak bardzo lubicie kokos. Na koniec dodajemy odsączone kawałki ananasa z puszki i mieszamy krem łyżką.

Gdy mamy gotowy biszkopt i krem, to przystępujemy do łączenia tortu.  Biszkopt dzielimy na dwa kawałki, jeden nasączamy i smarujemy obficie dżemem, aby przełamać słodycz kremu. Wykładamy krem, przykrywamy drugim blatem. Tort chowamy do lodówki i przystępujemy do robienia kremu maślanego.

Przygotowanie kremu maślanego:

Ucieramy masło razem z cukrem pudrem kilka minut, aby powstała puszysta masa. Dodajemy mleko i jeszcze chwilę ucieramy. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy więcej mleka, jeśli za rzadka więcej cukru pudru. Smarujemy kremem tort i możemy  zaczynać zabawę  z lukrem plastycznym.

Tort wyszedł fajny! Solenizantka była zachwycona, więc to było najważniejsze!!! Uwielbiam sprawiać radość :)

Specjalne pozdrowienia dla wszystkich Fit Mamusiek, które między wychowywaniem, gotowaniem, pracą znajdują czas na ćwiczenia! Niech moc będzie z wami :) 

5

1_42_3