Szybkie i proste ciasto z owocami

Dzisiaj będzie przepis na ciasto z owocami, które jest proste, szybkie i tanie w przygotowaniu ;)  Gdy zaskoczą Was goście czy jakieś inne ciasto nie wyjdzie, bądź spadnie z parapetu, tak jak ostatnio Tati spadło to pyszne CIASTO Z JAGODAMI, wtedy wróćcie koniecznie na blog po ten przepis. Albo już teraz go sobie zapiszcie. Oczywiście poza tym, że ciasto robi się szybko, to jest też bardzo smaczne, więc poza wyżej wymienionymi powodami zrobienia tego ciasto, warto go zrobić tak po prostu  :)

Szybkie i proste ciasto z owocami

  • 6 jajek
  • 250 g miękkiego masła lub margaryny ( proponuję masło)
  • 20 łyżek cukru
  • 20 łyżek mąki
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • dowolne, najlepiej sezonowe owoce ok. 800 g

Masło ucieramy z cukrem i cukrem z wanilią na puszystą masę, dodajemy po kolei jajka, cały czas miksując. Następnie mąkę, proszek do pieczenia i dalej ucieramy. Gdy składniki się połączą, ciasto gotowe ;)

Blachę o wymiarach 25x 31cm wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy masę. Na masę kładziemy wybrane owoce, najlepsze są te sezonowe :)

Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 35 – 40 minut, do suchego patyczka. Gotowe! Jak wystygnie można posypać cukrem pudrem.

Prawda, że szybko :)

Często robię to ciasto, jednak rzadko je fotografuje, bo jak szybko się robi to równie szybko potem znika ;)  Robiłam je z truskawkami, jagodami, malinami, wiśniami, brzoskwiniami,  jabłkami. Zawsze wychodzi. Można zrobić też z połowy porcji.

Z brzoskwiniami

1

Z truskawkami

dsc08649

 lo

Z jabłkami

dsc08653

Z malinami i jagodami (przed pieczeniem jeszcze)

4

Szycie dla Mami :)

Ostatnio dużo się działo, dużo się uszyło. Zarówno dziecięcych rzeczy, jak i tych dla Mami. Dzisiaj pokaże Wam te dla mnie, bo cieszę się z nich bardzo! Szycie dla dzieci to super sprawa, ale szycie dla siebie to też niezła frajda. Wykorzystując wypad na ostatni weekend do Brennej postanowiłam tam zrobić zdjęcia wszystkich rzeczy uszytych. Jako, że rzeczy dla dorosłych nie oddają swojego uroku leżąc samemu na jakimkolwiek tle ( albo nie umiem zrobić takiego zdjęcia), dzisiaj możecie popatrzeć na Mami ;) Dziękuję ciotce Żanecie za zrobienie mini sesji :)

Tak, więc uszyłam dla siebie ekstra prostą, ekstra tanią (za materiał zapłaciłam całe 11 zł) sukienkę na urodziny :) Prosta, bo teraz panuje moda na nie wykańczanie ubrań co mnie osobiście nie do końca się podoba, ale w tej sukience mi pasowało – może dlatego, że miałam na jej szycie mało czasu, a i tak większość tego czasu pochłoneło wszywanie gumki po bokach, aby sukienka się trochę marszczyła. Jak się na brzuchu trochę marszczy to od razu człowiek się ciut lepiej czuje. Sukienki zapomniałam do Brennej, więc zdjęcie z podłogi :P

4_0

 

Kolejny uszytek to bluzka w wiśienki. Bluzka wzbudza spore zainteresowanie, bo materiał jest przeboski, cudowny! Szyje się z niego świetnie, układa się super, zapłaciłam za niego też całe 11 zł, ale niestety nigdzie go już nie ma :( A z chęcią kupiłabym sobie jeszcze parę metrów. Także jakby ktoś gdzieś widział takie wisienki, proszę o informacje ;)

3_0

 

I pierwsze duże spodnio-leginsy :) Materiał też fajny,  ale już trzeba kombinować jaką bluzkę założyć, bo niestety nie każda pasuje. Materiał też kupiony  za grube miliony, bo również kosztował coś ok 11 zł. Nie ma co, szyć się zdecydowanie opłaca. Razem z leginsami dobrze prezentuje tzw. bluzka na upały ;) Pierwsza z lamówką, materiał 7 zł – zdzierstwo ;) Bluzka, której prasować nie trzeba, choć teraz już się zastanawiam;) Gdy ją ubrałam pierwszy raz publicznie i zapytałam już na dworze Tati:

- No i jak ta bluzka? Fajna jest, bo prasować nie trzeba, specjalnie taki materiał kupiłam. (aj sprytna ta Mami :D)

na co Tati:

- A ja miałem mówić, że wyszłaś dziś bardziej pognieciona niż ja :)

Faceci…;)

 1_0

 I na koniec ostatnie dwa uszytki. Luźne spodnie na upały, które wyszły całkiem darmo, bo z materiału znalezionego w szafie mamy. Jest też bluzka, na którą naszyłam serce z materiału we wzór łowicki, za którym wprost przepadam :) Bluzki białej nie szyłam. A na zdjęciu z gwiazdą Kacperkowa.

2_0

 

I to tyle nowości Mami.  Dodam, że z każdego z tych materiałów zostały różnej wielkości kawałki na jakieś aplikacje, kieszonki, a nawet czasem udało się z nich jeszcze uszyć spodenki dziecięce, co już niedługo też zobaczycie.

Co najbardziej się Wam spodobało?