Tort pszczółka z lukrem plastycznym

Ostatnio królują w Kacperkowie torty. Dziś kolejny z lukrem plastycznym, tym razem tort pszczółka. Nietypowa prośba, bo pszczółka miała być na urodziny dla 75 letniego pana, który bardzo kocha pszczoły, ule i wszystko z tym związane. Tort pszczółka miał być dla niego niespodzianką i był, zupełnie się takiego nie spodziewał i podobno bardzo mu się podobał. Czyż więcej trzeba? Dziś nie będę zanudzać przepisem, bowiem tort zrobiłam identycznie jak tort Świnkę Peppę, więc przepis znajdziecie tutaj. Musimy tylko pamiętać, by przed rozpoczęciem ozdabiania ściąć brzegi tortu i uformować lekką kopułkę. Potem tort smarujemy kremem maślanym i obkładamy żółtym lukrem, wycinamy oczka, rzęsy i paski :) Przyklejamy na wodę lub krem maślany i uważamy na czarny lukier, bowiem może farbować i łatwo pobrudzić resztę  tortu. I czułka oczywiście robimy z drutu ;) Próbowałam z lukru, ale brakło mi cierpliwości.  Z drutu można zrobić też skrzydełka. Tort pszczółka gotowy.

1_0

2

4

3

Dzisiaj zdecydowanie więcej zdjęć :) Mami poszalała. Napiszcie czy chcielibyście, żebym w przyszłość też  zamieszczała kilka ujęć danego wypieku?

Tort Świnka Peppa

Ostatnio wspominałam, że do przygotowania miałam dwa torty urodzinowe. Pierwszym był tort lalka, tym razem padło na świnkę. Znacie bajkę Świnka Peppa?  Kiedy mała Nicolka zażyczyła sobie tort ze Świnką Peppą, oczywiście podjęłam wyzwanie. Kto mógłby odmówić Nicoli? Na pewno nie ciotka, dobrze mieć takie ciocie :)  Nicoli trzecie urodziny miały być super, więc i tort ze Świnką Peppą musiał spełniać wymagania solenizantki. Myślę, że spełnił. Rodzicom i samej Nicolce tort się podobał. I tak miało być :) Sukces i radość jest. Tort był o smaku cytrynowym, oczywiście na biszkopcie rzucanym :) Tort przygotowujemy jak dolną część tortu piętrowego , który robiłam na roczek Kacperka. 

Tort cytrynowy Świnka Peppa 

Biszkopt z  przepisu TEGO przepisu

  • 6 jajek
  • niepełna szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki na krem (przepis na krem pochodzi z Moje Wypieki )

  • 2 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki soku z cytryny (około 4 – 5 cytryn)
  • starta skórka z 3 cytryn
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 1 i 1/4 szklanki cukru
  • 370 g masła, miękkiego

Krem maślany

  • 200 gr miękkiego masła
  • 2 szklanki cukru pudru
  • ok 2 łyżek mleka

Dodatkowo:

  • dżem owoce leśne
  • woda z sokiem z cytryny do nasączenia biszkoptu

Przygotowanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier. Następnie do masy dodajemy po jednym żółtku. Mąki przesiewamy przez sitko i delikatnie mieszamy z masą. Miksujemy chwilkę na niskich obrotach.

Dno tortownicy (23-24cm) wykładamy papierem do pieczenia,  boków nie wykładamy i niczym nie smarujemy. Wylewamy ciasto do tortownicy i pieczemy w 160-170 stopniach ok. 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyciągamy z piekarnika i rzucamy nim o ziemię z wysokości ok. 60 cm, oczywiście w formie. Odstawiamy do ostygnięcia.

Przygotowanie kremu cytrynowego:

Szklankę mleka gotujemy z cukrem. Drugą szklankę mieszamy z mąkami, jajkami i skórką z cytryny, tak aby nie było grudek i wlewamy do gotującego się mleka z cukrem. Cały czas mieszamy, gotujemy budyń. Masę odstawiamy do ostygnięcia. Gdy masa ostygła dodajemy do niej stopniowo sok z cytryn (stopniowo, bo masa może się zważyć). Następnie ucieramy miękkie masło i do utartego dodajemy stopniowo budyń. Mamy gotowy krem, który najlepiej odstawić do lodówki, aby stężał.

Biszkopt dzielimy na dwie części. Jedną z nich nasączamy wodą z cytryną, smarujemy dżemem i kładziemy na to krem cytrynowy, zostawiając trochę miejsca po bokach, bo masa może trochę wypłynąć. Tort wkładamy do lodówki i przygotowujemy krem maślany.

Ucieramy masło razem z cukrem przez kilka minut, aby powstała puszysta masa. Dodajemy mleko i jeszcze chwilę ucieramy. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy więcej mleka, jeśli za rzadka więcej cukru pudru. Smarujemy kremem tort i możemy  zaczynać zabawę  z lukrem plastycznym. Standardowo do obłożenia całego tortu potrzebowałam 0,5 kg niebieskiej masy. Niestety na Świnkę Peppę i resztę ozdób nie wiem dokładnie ile zużyłam lukru. Ozdoby kleiłam za pomocą kremu maślanego albo wody.

Tort wygląda tak, chrum, chrum :D

 1