Moja Afryka :)

Dzisiaj chciałam zaprosić was do pewnej akcji, ale zanim to zrobię przedstawię wam jeszcze jedną osobę, która w Kacperkowie, pomimo tego, że mieszka bardzo daleko to zajmuje w naszym domu wyjątkowe miejsce. Jest to niezwykle urocza i kochana dziewczynka Angela <3

Któregoś dnia zaczęłam szukać informacji o adopcji na odległość. Oczywiście ze znalezieniem nie było problemu, jednak podjęcie ostatecznej decyzji zajęło nam kilka miesięcy. Podejmujesz się adopcji i co z tego, że na odległość, ale stajesz się odpowiedzialny za tego małego człowieka, więc nie może to być pochopna decyzja. Gdy z Tati byliśmy już pewni to wysłaliśmy zgłoszenie do programu. W naszym przypadku adopcja miała być poprzez Zgromadzenie Sióstr Boromeuszek, które właśnie w Zambii, dokładnie w Mpanshya prowadzi swoją Misję. Była to decyzja wspaniała, myślę, że jedna z ważniejszych decyzji w naszym życiu, dzięki niej  zostaliśmy rodzicami adopcyjnymi małej Angeli.  Dzięki niej zostaliśmy rodzicami, ale nie tylko. Dzięki tej decyzji poznałam wspaniałych ludzi, nawiązałam super przyjaźnie, brałam udział w wielu fantastycznych akcjach, wspólnie pakowaliśmy paczki,  zbieraliśmy nasiona, rzeczy dla Mam z Afryki. Przeżywałam też wizyty wolontariuszy w Afryce, aż w końcu sama zostałam wolontariuszką Adopcji Serca i pomagam w programie. Teraz oczywiście trochę mniej czasu mam, bo w Kacperkowie priorytety się ciut zmieniły i czas został mocno ograniczony, ale staram się jak mogę :-)

Nigdy nie zapomnę dnia kiedy dostałam maila, że przyznano nam dziewczynkę. A teraz to przybrana, starsza Siostra Kacperka. Jak wspominam ten moment to dalej mam w sobie te emocje, od radości po wzruszenie. Dzięki naszej adopcji Angela chodzi do przedszkola, uczy się, ma zapewniony ciepły posiłek. A dodatkowo mogę wysłać jej paczkę, napisać list czy zamówić konkretne rzeczy, aby zostały kupione dla niej na miejscu. Dostaje od niej listy, jej zdjęcia od wolontariuszy, czasem znajdzie się na jakimś  filmiku :) Ile to człowiekowi daje radości, nie wyobrażam sobie jej teraz nie pomagać. Angela praktycznie zawsze uśmiechnięta i zawsze piękna. Zobaczcie sami.

Pierwsze zdjęcie jakie dostałam:

angella-phiri-dob20-06-2009-kamitowo-village

A tu kolejne zdjęcia, moje ulubione:

dsc_0177-680x1024

angelissima-2

basia-20-03-996

bernadka-19-03-249

To właśnie do akcji związanej z Afryką chciałam was gorąco zaprosić. Co roku organizowana jest akcja Nasiona dla Afryki. Polega ona na zbieraniu nasion konkretnych warzyw i wysłaniu ich potem do Afryki, no właśnie tam do mojej Angeli :-)   Dla nas to niewielki wydatek, nasiona są tanie, a dla mieszkańców Mpanshya i okolic to jest jedzenie! Jedzenie, tak ważne w tamtych rejonach. Moja pierwsza paczka do Zambii (jeszcze przed adopcją Angeli), to właśnie koperta bąbelkowa z nasionami :-)  A tu jeszcze wklejam kilka słów o akcji:

Mpanshya to wioska w Zambii, położona około 200 km na wschód od stolicy kraju – Lusaki. W tym położonym głęboko w buszu miejscu Zgromadzenie Sióstr Boromeuszek Mikołowskich prowadzi swoją misję, w której oprócz szpitala i hospicjum działa także przedszkole. Siostry robią wszystko aby usamodzielnić swoich małych podopiecznych (a przez nich także ich rodziców), dlatego założyły ogródek przedszkolny, w którym uczą dzieci siać i opiekować się roślinami. Nasiona w Zambii są bardzo drogie, dlatego prosimy o pomoc w ich zakupie.
Preferowane są nasiona: marchwi, cebuli, pomidora, słonecznika (duże ziarna), kapusty, kalarepy, ogórków, papryki, fasoli, buraków i kalafiora.
Jeśli ktoś chciałby wesprzeć misję i kupić trochę nasion do przedszkolnego ogródka, może je wysyłać bezpośrednio na adres misji (proszę nie wysyłać listów poleconych, bo jest problem z ich odbieraniem):

St. Luke’s Mission Hospital
Mpanshya
P.O. Box 32789 Lusaka
ZAMBIA – Centr. Afryka

 

Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć do zbiórki to zapraszam też do wydarzenia NASIONA DLA AFRYKI EDYCJA 2015  na Facebooku. Można też pisać do mnie. Bardzo zachęcam do wzięcia udziału w akcji, wystarczy bowiem tak niewiele, by komuś pomóc.

A gdyby ktoś był zainteresowany adopcją na odległość, zapraszam po więcej informacji na stronę 
http://adopcjaserca.org

The following two tabs change content below.

Ostatnie wpisy Mami (zobacz wszystkie)

4 Komentarze

  1. Marteczko, dziękuję, że jesteś taką cudowną Mamą, nie tylko dla Kacperka. Gdyby wszystkie mamy miały choć troszkę Twojej empatii, nie byłoby smutnych i zawiedzionych dzieci.

  2. Martusiu tak, tak potwierdzam :) podpisuję się pod tym tekstem obiema rękami i sercem. Pomaganie to najcudowniejsze , najzdrowsze uzależnienie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.